Ludzie mieszkający przy budowanym odcinku autostrady A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami, codziennie ryzykują swoim życiem i zdrowiem. W drodze do szkoły, pracy czy sklepu muszą omijać zerwane mosty, rozregulowane rzeki czy hałdy piasku. Nikt im nie może jednak pomóc, ponieważ budowa wciąż trwa, chociaż...została zawieszona!

Zobacz także: Brzesko: rewitalizacja Rynku na finiszu



Biadoliny Radłowskie, koło Brzeska, przekształciły się w wielkie pobojowisko. Z ziemi wystają zardzewiałe druty z nie wybudowanych mostów, hałdy nawiezionego piasku zarastają trawą, rzeka Kisielina jest całkiem rozregulowana, ponieważ rozpoczęto zmieniać jej bieg, ale prac nie dokończono.

Stefan Padło i Edward Góral pokazują jak wygląda ich wieś.





















Uwaga! Nowy konkurs! Wymyśl nazwę dla pociągu i wygraj nagrody!

Chcesz iść za darmo do Parku Wodnego w Krakowie? Rozdajemy bilety

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

bartosz (gość)

witam jestem mieszkancem jednej miejscowosci przez ktora jest (budowana) autostrada koszmar drogi zepsute poprzez przeladowane tiry juz nie chce mowic o przyrodzie jak zostala zdewastowana no ale na to juz nie mamy wplywu.ciekawe za ile lat bd mozna jezdzic ta autostrada?!!