(© Fot. praca.gazetaprawna.pl)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Do końca przyszłego roku przybędzie 400 tysięcy bezrobotnych, a przez najbliższe dwa lata nie ma szans na realny wzrost płac. Tak wynika z sondy, którą "Dziennik Gazeta Prawna" przeprowadził wśród 15 bankowców i ekspertów rynku pracy.

Wskaźnik bezrobocia wzrośnie do grudnia tego roku z 10,8 procent do 11,3 procent, a w przyszłym roku osiągnie 13,3 procent. Jesienny wzrost bezrobocia będzie spowodowany między innymi zakończeniem prac sezonowych w rolnictwie i budownictwie.

Wynagrodzenia w ujęciu nominalnym w tym i w przyszłym roku wzrosną o 3 procent. Realnie, po uwzględnieniu inflacji, wzrost płac będzie więc na poziomie zera.
Eksperci przewidują, że na bardziej dynamiczny wzrost płac będziemy mogli liczyć dopiero w 2011 roku. Prognozują także, że zwolnienia dotkną firmy działające w szeroko pojętej branży inwestycyjnej, między innymi firmy meblarskie, budowlane i samochodowe.

Według ekspertów, na pracę mogą liczyć pracownicy w handlu detalicznym, przedstawiciele handlowi, pracownicy warsztatów samochodowych czy firm odzieżowych.


Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!