Ecodriving – jak zaoszczędzić na paliwie

MotointegratorZaktualizowano 
Ecodriving
Ecodriving Shutterstock
Jazda ekologiczna (ecodriving) stała się ostatnio dość popularna, choć większość kierowców zainteresowana jest nie tyle ekologią, co możliwością ograniczenia kosztów eksploatacji.

Kierowcy można podzielić w różnych kategoriach. Przyjmując pewne kryteria można wyróżnić tych jadących na czas i tych idących na rekord w „jeździe o kropelce”. Tym jadącym na czas nie pomożemy z wiadomych względów. Ale jeśli chcecie wiedzieć co zrobić żeby „spalić” mniej to zapraszam do dalszej lektury.

Po pierwsze „uspokoić” styl jazdy. Jazda musi być płynna bez gwałtownego przyśpieszania i hamowania. Na próbę proponuję obserwować co się wokół nas dzieje na drodze. Zwróćmy szczególną uwagę na kierowców, którzy za wszelką cenę wyprzedzają co tylko się da. Jest duża szansa, że po wyprzedzeniu dziesięciu samochodów, w tym i naszego, w najbliższym miasteczku, w którym jest sygnalizacja świetlna ten kierowca znowu zobaczy nas w lusterku wstecznym. Można to porównać do tak zwanej neutralizacji w rajdach. Pozorne korzyści wynikające z szybkiej jazdy znikają w chwili, w której musimy się zatrzymać ze względu na warunki ruchu lub konieczność tankowania. Wystarczy 10 minut przerwy żeby auto, które wyprzedziliśmy kilkadziesiąt kilometrów temu znów było przed nami. Jeśli będziemy spokojniej jechać to będzie to miało bardzo znaczący wpływ na zużycie paliwa. W wielu przypadkach zmiana stylu jazdy pozwala „urwać” 2-3 litry paliwa z każdych 100 kilometrów.

Kolejna sprawa to stan hamulców. W bardzo wielu pojazdach można stwierdzić niesprawność układu hamulcowego polegającą nie stałym ocieraniu klocków o tarcze. W hamulcach bębnowych problem w zasadzie nie występuje. Najczęściej problem spowodowany jest poprzez odkładające się na zaciskach zanieczyszczenia, które blokują ruch klocka w zacisku lub jarzmie. Niektóre auta są bardzo na to czułe i najczęściej sprawa dotyczy tylnych hamulców. To wszystko może powodować wzrost zużycia paliwa.

Jak wykazują badania bardzo dużym problemem jest jazda ze zbyt niskim ciśnieniem w ogumieniu. Bardzo niewielu kierowców regularnie sprawdza czy wszystko jest w porządku. Jeszcze mniejsza liczba zwiększa ciśnienie w oponach ze względu na zwiększone obciążenie wynikające z wyjazdu wakacyjnego. Nie dość, że wzrastają w związku z tym opory toczenia to wzrasta zużycie paliwa i opon. Warto zaopatrzyć się w dobry manometr, dzięki któremu będziemy mogli monitorować wartość ciśnienia. Pamiętajmy też o tym, że pomiaru należy dokonywać na zimnym ogumieniu. W innym przypadku wszystkie nasze działania nie będą miały sensu. Kupując nowe ogumienie zachęcam do sprawdzenia jakie parametry ma opona. Zgodnie z nowymi przepisami na każdej z nich musi znaleźć się naklejka podobna do tych na sprzęcie AGD wskazująca jaka jest sprawność energetyczna opony. Możemy z niej odczytać trzy parametry: Opór toczenia, przyczepność na mokrej nawierzchni i hałas jaki opona wytwarza przy zadanej prędkości. Specjaliści z firm oponiarskich utrzymują, że zastosowanie opony o niskich oporach toczenia daje statystycznie do 200l paliwa oszczędności w przeciętnym okresie eksploatacji czterech lat. Może łatwo obliczyć jakie to daje kwoty co w przypadku małych aut może się okazać, że kolejny zestaw opona mamy co najmniej za 50% ceny jeśli nie lepiej.

Na zużycie paliwa ma wpływ to w jaki sposób przewozimy sprzęt wakacyjny. Rowery na dachu dodają przy wyższych prędkościach nawet litr paliwa na 100km. Nie znaczy to, że odradzam zabieranie rowerów na urlop ale może warto, jeśli mamy hak holowniczy, kupić montowaną na nim platformę do przewozu rowerów. Zmniejszy do opór w czasie jazdy.

Pozostaje jeszcze kwestia schładzania wnętrza. Przy wyższych temperaturach wielu z nas ma do dyspozycji klimatyzację. Pewien odsetek kierowców uważa jednak, że używanie klimatyzacji zbyt mocno podnosi spalanie i w związku z tym wolą oni jeździć z otwartymi oknami. Prawda jest taka, że jest to bez różnicy czy obciążymy silnik włączoną klimatyzacją czy zaburzymy aerodynamikę poprzez otwarcie okien. Wzrost spalania będzie taki sam i niewielki. Ze względu na komfort własny i pasażerów lepiej jest włączyć „klimę” i zamknąć okna.

I na koniec trochę magii, czyli specjalne paliwa oraz dodatki do paliw i olejów silnikowych. W zasadzie nigdy one nikomu nie zaszkodziły ale w codziennej jeździe niewiele też pomogły. Oczywiście należy rozróżnić tu profesjonalne produkty służące na przykład do ochrony silnika lub układu paliwowego od tych, które w magiczny sposób zmniejszają spalanie o 20% i zwiększają moc o 10%. To wszystko nie będzie miało znaczącego wpływu na koszty podróży a pieniądze lepiej wydać na lody niż na mogię.

**

Wszystko czego potrzebujesz z tego tematu znajdziesz tutaj

**

;

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzeni, żywność w Polsce jak na zachodzie.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3