Na Podkarpaciu trwa winobranie. Lepszej pogody wianiarze nie mogli sobie wymarzyć. Słońce w czasie zbiorów to dla nich miód na serce, bo wróży dobrej jakości wina.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W tym roku winogrona są bogatsze w cukier o około 2-5 procent. To zdarza się naprawdę rzadko. Teraz do szczęscia producentom win gronowych brakuje już tylko elastycznych przepisów. Bo wymaganiom legalnej sprzedaży wina na Podkarpaciu sprostał dopiero jeden z winiarzy na ponad stu. Reszta poległa w bitwie z biurokracją. Na całym świecie jest to nie do pomyślenia i mamy na to przykłady.

Jasielscy winiarze - mistrzowie w swojej dziedzinie chwalą sobie tegoroczną jesień. Bo słoneczne zbiory niosą z sobą dobre rokowania. Mimo, ze zbiory będą mniejsze niż w ubiegłym roku. Zrekompensuje to jakość wina. I choć przepyszne grona dopiero lądują w kadziach a do smacznego wina jeszcze droga daleka - znawcy mówią, że ten ich rocznik warto zapamiętać.

Szkoda tylko, że od winnicy do sklepu z legalna sprzedażą droga jeszcze bardzo daleka. W rejestracji winnic na drodze stanęły absurdalne wymagania, na przykład - wysokość piwnicy - minimum 2 metry 80 centymetrów. Czy powszechnie używane w Europie, a nie zarejestrowane w Polsce środki ochrony winorośli przed chorobami grzybowymi. Do tego obowiązkowe pomiary z urzędu kontroli miar i wag i wizyty celników przy nalewaniu wina. Wszystko to - pracę wprzy uprawie winorośli zamienia w prawdziwą mękę , zamiast - jak na całym świecie - w lukratywne hobby.

Przykład z Gruzji. Tu nikt nie martwi się o pogodę, bo zawsze jest dobra i nikt nie martwi się biurokracją w czasie zbiorów i sprzedaży wina czy bimbru. Przydomowe wina to element krajobrazu. Choć polscy kontrolerzy pewnie zemdleliby na widok procesu produkcji. W regionie Lagodekhi w Gruzji można też winogrona sprzedać miejscowej fabryce, która z kolei sprzedaje gotowe wina m.in do Polski.

Tymczasem Polska we własnym asortymencie wciąż nie ma win wyprodukowanych we własnym kraju. Kupuje je tam, gdzie wysokość piwnicy, środki ochrony, pojemność zbiorników nie są najważniejsze. Gdzie liczy się coś stokroć ważniejszego - smak i sława win.


Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!