Pandemia pustoszy portfele wielu mieszkańców Przemyśla i regionu. Rekordowa liczba upadłości konsumenckich

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
W drugiej połowie 2020 r. zanotowano w Polsce rekordową liczbę upadłości konsumenckich. Także w Przemyślu.
W drugiej połowie 2020 r. zanotowano w Polsce rekordową liczbę upadłości konsumenckich. Także w Przemyślu. Marcin Jeziorek/Polska Press
Jak twierdzą eksperci Krajowego Rejestru Długów, większość bankrutów miała na swoim koncie przeterminowane zobowiązania finansowe.

- 65 proc. z nich w dniu ogłoszenia upadłości było notowanych w KRD, a 51 proc. widniało wśród dłużników już rok wcześniej

- analizuje KRD.

- Bankructwo to ostateczność, ale jednocześnie efekt długiego procesu, którego symptomy można dostrzec znacznie wcześniej. Pierwszym sygnałem niewypłacalności jest nieradzenie sobie ze spłatą rachunków czy zobowiązań. Z danych KRD wynika, że każdy statystyczny bankrut w dniu upadłości miał średnio 37 tys. zł długów wobec ponad dwóch wierzycieli. Jeśli więc wartość zaległych zobowiązań przekracza możliwości spłaty, liczba wierzycieli upominających się o pieniądze rośnie, a długi zaczynają się kumulować, może to być objaw poważnych problemów finansowych, których finałem będzie ogłoszenie upadłości

– mówi Adam Łącki, prezes KRD.

Jednak nie tylko pandemię można "winić" za nagły wzrost upadłości konsumenckich. To w dużej mierze efekt zmiany przepisów, do której doszło pod koniec marca ub.r. Ułatwiła ona konsumentom ogłaszanie upadłości. Dawniej wymogiem ogłoszenia upadłości była przesłanka, aby była ona niezawiniona przez dłużnika.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie oznacza, że nie trzeba spłacać długów

- Obecnie każde zgłoszenie upadłości przez dłużnika kończy się jej ogłoszeniem, a sąd rozstrzyga w jakiej wysokości, dostosowanej do aktualnej możliwości dłużnika, i przez jak długi okres, do 7 lat, dłużnik będzie spłacał zobowiązania

- wyjaśnia Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej.

Ogłoszenie upadłości nie oznacza, że nigdy nie trzeba spłacić swoich zobowiązań.

Z danych COIG wynika, że najwięcej upadłości konsumenckich dotyczy osób w wieku 40-49 lat 23,86 proc. i 30-39 – 22,03 proc.

Najwięcej upadłości zostało ogłoszonych w województwach mazowieckim, śląskim i wielkopolskim. Na Podkarpaciu w ubiegłym roku było ich 561, co plasowało nas przy końcu listy regionów. Trzy podkarpackie miasta znalazły się wśród tych, w których ogłoszono więcej niż 30 upadłości konsumenckich. W Rzeszowie było ich 98, w Przemyślu 44, w Mielcu 35.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie