Pierwsza taka operacja w 150-letniej historii Twierdzy Przemyśl. Maszt telefoniczny po renowacji wrócił do Żurawicy [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Ok. 110-letni słup telefoniczny z Twierdzy Przemyśl, po dwuletniej renowacji, wrócił do Żurawicy.
Ok. 110-letni słup telefoniczny z Twierdzy Przemyśl, po dwuletniej renowacji, wrócił do Żurawicy. Agata Godos/UG w Żurawicy
Ponad 110-letni słup telefoniczny, który wybudowali Austriacy na potrzeby łączności w Twierdzy Przemyśl, po gruntownej renowacji powrócił do gminy Żurawica.

Charakterystyczny maszt przez ok. 110 lat stał przy drodze wojewódzkiej Żurawica - Kańczuga. Widać, że zbieracze złomu już się do niego zabierali, ale solidna konstrukcja oparła się im.

W listopadzie 2020 roku maszt został zdemontowany. Obiekt znajdował się w pasie drogowym przy jezdni, która miała być poszerzana. Podjęto więc decyzję o tym, by wykopać obiekt, przywrócić mu dawny wygląd i wkopać w miejscu, w którym mógłby cieszyć miłośników historii Twierdzy Przemyśl.

Według różnych źródeł ponad 110 lat temu w Twierdzy Przemyśla znajdowało się od kilku do nawet 111 takich słupów. Brak jest jednak wiarygodnego potwierdzenia tej większej liczby. Przed stu laty owe maszty były wsparciem dla przewodów telefonicznych łączących forty oraz inne strategiczne w ówczesnym czasie obiekty. Do naszych czasów zachowały się tylko dwa takie maszty. Obok żurawickiego identyczny znajduje się w okolicach drogi dojazdowej do fortu Optyń.

- W akcję mającą na celu zachowanie masztu dla kolejnych pokoleń zaangażowało się sporo osób i instytucji. Począwszy od Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl (zleceniodawcy prac), pracowników Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Zakładu Wykonawstwa Robót Elektrycznych Zenona Wagiły i Zakładu Usługowo-Produkcyjnego Montel Janusza Batora, który podjął się renowacji zabytkowego słupa. W sprawę aktywnie włączył się również Piotr Kosiorowski z zawodu lekarz chirurg, a prywatnie wielki miłośnik twierdzy, niezwykle aktywny, społeczny opiekun zabytków - informuje Agata Godos z Urzędu Gminy w Żurawicy.

Prawie siedmiometrowy maszt został wypiaskowany, zabezpieczony i odmalowany. Wrócił do Żurawicy. Nie został jednak wkopany w tym samym miejscu, z którego przed dwoma laty go zabrano.

- Zgodnie ze wskazaniem Wojewódzkiego Podkarpackiego Konserwatora Zabytków maszt stoi zaledwie kilkaset metrów od jego poprzedniej lokalizacji. Obiekt stał się częścią zbudowanej w 1902 roku Baterii obrony dalekiej 4 Orzechowce - dodaje A. Godos.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na przemysl.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie