Porody rodzinne w dobie koronawirusa? W Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu to możliwe [ZDJĘCIA]

OPRAC.:
Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Oddział ginekologiczno-położniczy w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Nz. sala porodowa.
Oddział ginekologiczno-położniczy w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Nz. sala porodowa. Wojewódzki Szpital w Przemyślu
Pomimo pandemii, w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu rodzić mogą panie zarówno z dodatnim, jak i ujemnym wynikiem testu na koronawirusa. Oddział ginekologiczno-położniczy został do tego odpowiednio przystosowany. Od kilku tygodniu możliwe są także porody rodzinne.

- Tak jak do tej pory, kobieta zgłasza się do centralnej rejestracji szpitala przy Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Po pacjentkę przychodzi położna i wspólnie udają się na oddział ginekologiczno-położniczy. Tam najpierw pobierany jest wymaz w kierunku zakażenia koronawirusem

- tłumaczy Paweł Bugira, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu.

Wynik testu znany jest w ciągu kilkunastu minut i od niego zależy, w której części oddziału znajdzie się pacjentka.

W Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu oddział ginekologiczno-położniczy posiada wydzieloną strefę dla pacjentek z dodatnim wynikiem testu na obecność koronawirusa Sars-CoV-2. Może przebywać w niej 16 osób. Znajdują się tutaj nie tylko pokoje dla mam, ale także stanowisko do przyjęcia porodów.

Jeśli zajdzie potrzeba wykonania cesarskiego cięcia, w gotowości jest dedykowana specjalnie na ten cel sala na pobliskim bloku operacyjnym.

- Panie, które nie są zakażone koronawirusem, rodzą w jednej z dotychczasowych sal porodowych

- informuje rzecznik szpitala.

Kilka tygodni temu wznowiono porody rodzinne w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu

Od kilku tygodni w przemyskim szpitalu ponownie odbywają się porody rodzinne. Osoba towarzysząca ma wykonywany test na obecność koronawirusa. Może ona przebywać na oddziale do dwóch godzin po porodzie. W przypadku cesarskiego cięcia także można towarzyszyć pacjentce (oczywiście poza salą operacyjną) i zobaczyć dziecko po narodzinach.

Później bliscy mogą także za pośrednictwem personelu podać pacjentce potrzebne dla niej rzeczy.

-Zdecydowana większość rodzących w naszym szpitalu, była wolna od koronawirusa. Najwięcej pań z wynikiem dodatnim przyjęliśmy w listopadzie - informuje P. Bugira.

Czy matki z dodatnim testem mogą, po urodzeniu w szpitalu w Przemyślu, mieć przy sobie noworodka?

Szpital wyjaśnia również jedną kwestię, bardzo ważną dla nowych matek. Czy kobieta z wynikiem dodatnim może po porodzie mieć dziecko przy sobie?

– Tak. Decyzję pozostawiamy kobiecie, udzielając jej wcześniej rzetelnej informacji o ryzyku ewentualnego zakażenia. Pacjentka może przebywać z dzieckiem na sali, ale może też zdecydować o izolacji noworodka od siebie

– mówi lek. med. Anna Wojnarowicz, kierownik oddziału neonatologicznego.

Jeśli matka jest covid-dodatnia, również dziecko jest badane pod kątem obecności koronawirusa. Od początku pandemii w szpitalu w Przemyślu zdarzyły się dwa przypadki noworodków, u których w pierwszej dobie życia wyszedł wynik pozytywny.

- Warto zaznaczyć, że na pomoc mogą liczyć także pacjentki, które wymagają leczenia szpitalnego, a są covid-dodatnie

- twierdzi rzecznik.

Oddział ginekologiczno-położniczy w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Nz. sala porodowa.

Porody rodzinne w dobie koronawirusa? W Wojewódzkim Szpitalu...

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie