Przemyśl. Za co filmowcy pokochali to miasto? Marta Kraus: Galicyjskie lata odcisnęły wyraźny ślad na miejskiej architekturze

Łukasz Solski
Łukasz Solski
W sobotę i niedzielę Podkarpacki Szlak Filmowy zawita do Przemyśla. W bogatym programie m.in. plenerowe pokazy filmów, wycieczka filmowa po Przemyślu z przewodnikiem i koncert zespołu "Tołhaje". Wstęp na wszystkie wydarzenia jest darmowy. O szczegóły zapytaliśmy Martę Kraus i Jagodę Mazepę z Podkarpackiej Komisji Filmowej.

Przed nami drugi przystanek Podkarpackiego Szlaku Filmowego. Przypomnijmy, skąd wziął się pomysł na organizację wydarzenia.

Marta Kraus: - Pomysł pojawił się w 2016 roku, zaraz po powołaniu Podkarpackiej Komisji Filmowej. Bogate dziedzictwo filmowe regionu (obecnie na liście filmów, które powstawały na Podkarpaciu, jest ponad 60 filmów fabularnych) skłoniło nas do myślenia o atrakcyjnym sposobie na prezentację tego dorobku. Opracowanie szlaku filmowego, czyli przedstawienie historii powstających tu filmów, ciekawostek, anegdot, materiałów zdjęciowych wydawało się najlepszym rozwiązaniem. Przygotowania trwały długo, gdyż zbieranie materiałów, szczególnie tych dokumentujących powstawanie produkcji filmowych w latach 70-tych czy 80-tych, jest wyzwaniem i pracą detektywistyczną rozłożoną na lata. W 2020 roku byliśmy gotowi do uruchomienia pierwszego punktu na mapie Podkarpackiego Szlaku Filmowego oraz strony internetowej (www.filmowepodkarpacie).

Wybór padł na Jaślika, najbardziej filmową miejscowość w regionie. Powstały tu zdjęcia do „Twarzy” Małgorzaty Szumowskiej, „Wina truskawkowego” Dariusza Jabłońskiego” i nominowanego do Oskara „Bożego Ciała” Jana Komasy. W sierpniu 2020 roku miało miejsce uroczyste otwarcie szlaku, towarzyszyły temu spotkania z twórcami, projekcje, spacery śladami filmowych scen. Wydarzenie cieszyło się tak dużym zainteresowaniem, że naturalnym jest jego kontynuacja i prezentowanie kolejnych filmowych miejsc w regionie. Drugim punktem na mapie jest Przemyśl, najbardziej filmowe miasto Podkarpacia, które zapisało się w historii kinematografii polskiej kilkunastoma produkcjami. Kilka jest w trakcie powstawania.

Na co mieszkańcy Przemyśla powinni zwrócić szczególną uwagę podczas najbliższego weekendu?

Jagoda Mazepa: - Myślę, że warto spojrzeć na cały program wydarzenia i wybrać dla siebie te punkty programu, które wydają się nam najbardziej interesujące. Z pewnością niepowtarzalną okazją dla przemyślan będzie wycieczka po mieście z przewodnikiem, czyli „Stop! Przewodnik czeka”. To będzie okazja do poznania swojego miejsca od filmowej strony, by dowiedzieć się, które ulice uwiodły filmowców na tyle, że stały się tłem wydarzeń ich dzieł. Ten punkt świetnie dopełnić może niedzielne spotkanie z Grażyną Bochenek i Katarzyną Wajdą – „Filmowy Przemyśl” będzie prelekcją pełną faktów i ciekawostek dotyczących związków świata filmu z Przemyślem. I kolejna pozycja obowiązkowa – seans „Zawiłości uczuć” Leona Jeannota. To najbardziej przemyski film w historii kinematografii i wyjątkowa okazja, by go zobaczyć, to w końcu ostatnia zachowana kopia tego filmu, który powstał w latach 70. Jak wyglądał wtedy Przemyśl? Jak zaaranżowali miasto filmowcy? Zdecydowanie polecamy!

Oba dni wydarzenia będą okazją do wzięcia udziału w filmowych premierach, którym towarzyszyć będą spotkania z twórcami. Premiery są wydarzeniami niebanalnymi, a możliwość rozmowy z twórcą i zobaczenia filmu przed jego kinową eksploatacją to nie lada gratka. Zapraszamy więc na „Żużel” w sobotę i na „Przemyśl. Złamane marzenia” w niedzielę. Ponieważ mamy lato, nie sposób nie zakochać się w kinie plenerowym. Kiedy dzień nieco się ochłodzi i słońce zajdzie, zapraszamy na doskonałe filmy pod gwiazdami w pięknych okolicznościach dziedzińca Zamku Kazimierzowskiego. Będą leżaki, można wziąć koce, będą też foodtrucki – idealny pomysł na letni wieczór zarówno w sobotę jak i w niedzielę.

Nieco innym punktem programu jest koncert „Tołhajów”. Fani serialu „Wataha” i wielbiciele oryginalnych brzmień odnajdą się świetnie podczas występu tego zespołu. Wydarzeniem bardzo ważnym i symbolicznym, na które szczególnie przemyślan zapraszamy i na których obecności wtedy bardzo nam zależy, jest niedzielne uroczyste otwarcie na Rynku. Bądźcie z nami w tym – bądź co bądź – historycznym momencie! A temu wydarzeniu towarzyszyć będzie plan filmowy na żywo – „Zagrajmy to jeszcze raz w Przemyślu” polecamy tym, którzy chcieliby zobaczyć, jak wygląda plan filmowy.

Jeżeli trudno będzie komuś zdecydować, na co się wybrać – zapraszamy na całe dwa dni. Obiecujemy niezapomniane wrażenia, moc atrakcji i świetną, artystyczną atmosferę. Mile widziani są wszyscy: dorośli, dzieci, rodziny, młodzież.

Co roku ulice Przemyśla stają się planem filmowym. W czym tkwi sekret miasta nad Sanem?

Marta Kraus: - Przemyśl to miasto z dużym potencjałem filmowym, dlatego odnajdujemy go w kilkunastu produkcjach, zarówno fabularnych, jak i dokumentalnych. Pracowali tu Andrzej Wajda, Feliks Falk, Tadeusz Różewicz, w ostatnich latach Jan Jakub Kolski, Dorota Kędzierzawska, czy niedawno Jacek Lusiński.

To miasto o bogatej historii, z zachowaną oryginalną zabudową, w którym z powodzeniem można ulokować opowieści odwołujące się do przeszłości. Galicyjskie lata odcisnęły wyraźny ślad na miejskiej architekturze, stąd podobieństwo do Lwowa, ale XIX-wieczny sznyt pozwala Przemyślowi wcielać się również w role Wilna czy Petersburga. To też miasto o niezwykłym uroku i przyjaznej atmosferze. Wąskie uliczki, wijące się po przemyskich wzgórzach, skwery, podwórka – wszystko to odnajdziemy nie tylko w kadrach filmowych, ale i wypowiedziach twórców.

Jak Jakub Kolski, który w 2017 roku kręcił w Przemyślu sceny do „Ułaskawienia”, wspominał, że ekipa planowała sfotografować jedynie zaułki, ale Przemyśl swoją urodą i substancją ich urzekł i w efekcie w filmie znalazły się charakterystyczne ulice, budynki, klasztor karmelitów. Dorota Kędzierzawska, która kręciła w 2016 roku w Przemyślu zdjęcia do filmu „Żużel” podkreślała z kolei nie tylko walory architektoniczne i pejzażowe, ale bardzo dobrą współpracę z miastem oraz przychylność i zaangażowanie mieszkańców. Sekretem filmowego sukcesu Przemyśla są zatem niepowtarzalne, oryginalnie zachowane lokacje oraz wsparcie ze strony społeczności lokalnej.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie