Tak przygotowywano się w Przemyślu do wizyty cesarza Austrii Franciszka Józefa [ZDJĘCIA, ARCHIWALIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Szkice z planów powitania cesarza Franciszka Józefa w Przemyślu. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Przemyślu. Archiwum Państwowe w Przemyślu
W Archiwum Państwowym w Przemyślu zachowały się dokładne, przepięknie wykonane plany i wizualizacje powitania cesarza Austrii Franciszka Józefa w tym mieście.

Cesarz Austrii Franciszek Józef (żył w latach 1830 - 1916, panował w latach 1948 - 1916) podczas swojego długiego panowania aż sześciokrotnie odwiedził Przemyśl. Wizyty były jednak dość krótkie i stanowiły tylko część dłuższych podróży.

Franciszek Józef był cesarzem Austrii, królem Węgier, królem Czech i królem Chorwacji.

W zbiorach Archiwum Państwowego w Przemyślu, w zbiorze Akt Miasta Przemyśla zachowały się pięknie wykonane szkice, które zapewne były załącznikami do dokumentacji przygotowań do wizyty władcy.

Czytaj także

Cesarz Franciszek Józef do dzisiaj jest ciepło wspominany w Przemyślu

Polska w tym czasie nie istniała. Kraj został rozgrabiony przez trzech zaborców, a Przemyśl znajdował się pod zaborem austriackim. Niemniej jednak czas panowania Franciszka Józefa, zwłaszcza drugiej części jego 70-letnich rządów, jest do dzisiaj dość dobrze wspominany w Przemyślu.

Mieszkańcy chlubią się choćby zbudowaną przez Austriaków Twierdzą Przemyśl. I nie ma co ukrywać, że to tym fortyfikacjom miasto zawdzięcza swój rozkwit przed I wojną światową. Do dzisiaj "austriackie wykonanie" jest w Przemyślu i okolicach synonimem solidnej i perfekcyjnej pracy.

Przygotowania do wizyty cesarza Franciszka Józefa w Przemyślu

Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstały zachowane w Archiwum Państwowym w Przemyślu rysunki do powitania jednego z najpotężniejszych władców ówczesnego świata. Być może jest to rok 1880, gdy Franciszek Józef udał się w trzytygodniową podróż m.in. do Krakowa i Lwowa. Był również w Przemyślu, skąd odjechał na manewry wojskowe w Krysowicach koło Mościsk (dzisiejsza Ukraina, tuż przy granicy z Polską).

Czytaj także

Zachował się fragment planu miasta. Ulica nad Sanem (dzisiejsze Wybrzeże Marszałka Józefa Piłsudskiego) wtedy nazywała się Wybrzeżem Cesarza Franciszka Józefa.

Odchodzące od niej ulice:

  • dzisiejsza ul. Fryderyka Chopina wtedy była ul. Zieloną,
  • dzisiejsza ul. Henryka Sienkiewicza wtedy była ul. Ochronek,
  • dzisiejsza ul. Walerego Wygarta wtedy była ul. Spadzistą,
  • dzisiejsza ul. Aleksandra Dworskiego wtedy była ul. Długą,
  • dzisiejsza ul. Juliusza Słowackiego wtedy była ul. Dobromilską,
  • dzisiejsza ul. gen. Józefa Sowińskiego wtedy była ul. Kolejową,
  • dzisiejsza ul. Mostowa wtedy była ul. Szkolną,
  • fragment dzisiejszej ul. Jagiellońskiej (od mostu drogowego) na mapie określany jest jako ul. Floryańska.

Jest również zaznaczonych kilka ciekawych obiektów:

  • budynek starostwa znajduje się tam, gdzie obecnie jest Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie (przy ul. Kościuszki w Przemyślu),
  • c.k sąd (cesarsko-królewski sąd) zaznaczony jest w gmachu, w którym obecnie jest Starostwo Przemyskie (pl. Dominikański),
  • magistrat tam, gdzie obecnie jest Urząd Miejski (funkcja nie zmieniła się).

Są również rysunku bram powitalnych nad torami kolejowymi. Na jednym rysunku, w półkolu, wypisane są różne instytucje. Być może w ten sposób, z iście austriacką precyzją, zaplanowano dokładne miejsca ozdób dla każdej z instytucji.

Czytaj także

W zbiorach Archiwum Państwowego w Przemyślu zachowały się również odezwy (afisze) ówczesnych władz miejskich Przemyśla, wzywające mieszkańców do godnego uczczenia kolejnej rocznicy wstąpienia na tron Franciszka Józefa (2 grudnia 1848 roku).

Ta z 25 listopada 1898 r. podpisana jest przez burmistrza Przemyśla Aleksandra Dworskiego, druga z 23 listopada 1908 r. przez burmistrza Przemyśla Franciszka Dolińskiego.

Tak przygotowywano się w Przemyślu do wizyty cesarza Austrii...

Wizyta cesarza Franciszka Józefa w Przemyślu w 1880 roku w ówczesnej prasie

W wydanej w 1881 r. publikacji "Pamiątka podróży cesarza Franciszka Józefa po Galicyi i dwudziestodniowego pobytu jego w kraju" zamieszczone są kompilacje różnych tekstów z ówczesnej prasy, która szeroko opisywała wizytę.

"Przemyśl przybrał na się postać świąteczną. Od dwóch dni tłumy ludu roiły się wraz z przeciągającemi przez miasto oddziałami wojska, spieszącego na manewra. Domy udekorowane choina i chorągwiami. Most kolejowy przystrojony szeregiem słupów z chorągwiami, które się ciągnęły na linii kolejowej aż do dworca. Dworzec ozdobiono herbami miasta Przemyśla, Lwowa, Krakowa i królestwa Galicyi."

Dalej opisywano drogę, jaką Franciszek Józef przebył w Przemyślu:

"Drogę z dworca na trakt lwowski ozdobiono na okół słupami, okręconymi wstęgami z choiny, a na wierchu powiewały chorągwie. (...). Cała droga do starostwa, gdzie Monarcha miał zamieszkać, ozdobiona również słupami umajonemi choiną, tarczami herbowymi. Na domach prywatnych powiewały chorągwie, z okien powywieszano dywany, a tu i ówdzie widać było obrazy Cesarza i Cesarzewicza Rudolfa. Koło kościoła Reformatów postawiono bardzo ładną bramę w stylu gotyckim. Środek jej stanowił łuk ostry, na którym ze strony dworca umieszczono napis "Witaj nam witaj miły Gospodynie!", ze strony miasta zaś: "Król z narodem, naród z Królem." (...) Wszystkie prawie domy na nowo pomalowano, odnowiono. Na rogu ulicy Franciszkańskiej znajdował się olbrzymi biust gipsowy Cesarza, roboty p. Antoniego Jabłonowskiego."

Burmistrz Przemyśla wita cesarza Franciszka Józefa
"Dr. Wajgart pospieszył zaraz po przedstawieniu pod bramę tryumfalną, dokąd Cesarz udał się z całym swoim orszakiem. Pod bramą burmistrz wręczając Monarsze klucze miasta przemówił: Najjaśniejszy Panie! Reprezentacya miasta Przemyśla uszczęśliwiona przybyciem uwielbianego swego Monarchy, ośmiela się z najgłębszym uszanowaniem powitać Waszą Cesarską Mość pośród murów miasta i złożyć Waszej Cesarskiej Mości najuniżeńszą podziękę za mnogie doznane dobrodziejstwa, za swobody obywatelskie i wspaniałomyślne uznanie drogich nam prac narodowości".

10 mln kartek pocztowych na 50. rocznicę panowania Franciszka Józefa

Cesarz Franciszek Józef cieszył się dużym szacunkiem wśród swoich poddanych. Pod koniec 1898 roku, przed 50-leciem panowania, cesarz poprosił swoich poddanych, aby w ramach prezentu wysłali mu pocztówki z widokami swoich rodzinnych miejscowości. Do 2 grudnia 1898 otrzymał około 10 mln kartek pocztowych.

Tak przygotowywano się w Przemyślu do wizyty cesarza Austrii...

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie