Uczniowie z Przemyśla żeglowali po Morzu Bałtyckim śladami kpt. Henryka Jaskuły [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Przez siedem dni uczniowie z Przemyśla płynęli po Morzu Bałtyckim śladami przemyślanina kpt. Henryka Jaskuły.
Przez siedem dni uczniowie z Przemyśla płynęli po Morzu Bałtyckim śladami przemyślanina kpt. Henryka Jaskuły. Stowarzyszenie Róża Wiatrów z Przemyśla
W pierwszym tygodniu września podopieczni z Placówki Opiekuńczo Wychowawczej „Domy dla Dzieci” w Przemyślu, pod opieką pani Małgorzaty Walczyszewskiej i Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego nr 2 dla Dzieci Niesłyszących i Słabosłyszących, pod opieką pani Beaty Jaworskiej, mieli możliwość żeglowania dwoma jachtami morskimi po Zatoce Gdańskiej.

W siedem dni uczestnicy rejsu odwiedzili pięć portów:

  • Gdańsk,
  • Gdynię,
  • Sopot,
  • Jastarnię,
  • Hel.

- Trasa rejsu wyznaczona została śladami wielkiego przemyskiego żeglarza kpt. Henryka Jaskuły, który przed laty zrobił to na jachcie „Dar Przemyśla” - wyjaśniają organizatorzy przedsięwzięcia. Rejs poprowadzili jachtowy sternik morski i przyszły kapitan jachtowy Łukasz Korab oraz kapitan jachtowy Jacek Podwyszyński.

Projekt został opracowany przez wolontariuszy Stowarzyszenia Róża Wiatrów w Przemyślu i jest częścią dużego całorocznego projektu „Popłyńmy Razem 2021”, objętego patronatem honorowym prezydenta Przemyśla, starosty przemyskiego, Polskiego Związku Żeglarskiego oraz Międzynarodowej Federacji Szkół Żeglarskich ISSA.

- Realizacja tak dużego przedsięwzięcia, jakim jest tygodniowy, bezpłatny rejs dla przemyskich dzieciaków, była możliwa dzięki wsparciu Fundacji LOTTO, Fundacji PGNiG oraz Gminy Miejskiej Przemyśl, za co serdecznie wszystkim wymienionym tu instytucjom dziękujemy - podkreślają organizatorzy.

Uczniowie z Przemyśla przeżyli nie tylko przygodę morską, ale również poznawali zabytki i miejsca ważne dla historii Polski

Podczas pobytu na Pomorzu dzieci mogły nie tylko stać za sterem i samodzielnie prowadzić jachty pełnomorskie, ale również poznać historię odwiedzanych portów, miast, polskiej marynarki. Program pobytu w portach był napięty.

W Gdańsku uczestnicy rejsu zwiedzali:

  • stare miasto,
  • Muzeum Gdańska,
  • wdrapali się na wieżę zegarową,
  • Bazylikę Mariacką,
  • Muzeum II Wojny Światowej,
  • Europejskie Centrum Solidarności
  • Westerplatte.

W Sopocie spacerowali po sławnym molo. W Gdyni zwiedzili statek ORP Błyskawica i zwiedzili Twierdzę Wisłoujście.

- Na Helu nie zabrakło wizyty w fokarium podczas karmienia fok, a kilka z tych sympatycznych zwierzaków mieliśmy okazję spotkać również na morzu. Młodzi adepci żeglarstwa zobaczyli też jeden z najpiękniejszych morskich widoków, żeglując w czasie zachodu słońca. Na najmłodszych żeglarzach ogromne wrażenie zrobiła droga Motławą do Gdańska, gdzie wpłynęli po zmroku. Pracująca stocznia, ogromne okręty, pracujące żurawie portowe to widok, który na długo pozostanie w ich pamięci - opowiadają uczestnicy.

Podczas rejsu po Bałtyku każdy uczeń z Przemyśla miał okazję stanąć za sterem jachtu

- Naszą przygodę z morzem zaczynamy na nabrzeżu Motławy w Gdańsku. Tutaj zostajemy "zaokrętowani" na jachcie "Rewers". Płyniemy nim do gdańskiej mariny, gdzie znajduje się keja, przy której spędzamy pierwszą noc na wodzie.

I dodaje:

- Następny dzień wita nas piękną pogodą. Po krótkim spacerze po gdańskiej Starówce przechodzimy pierwsze poważne szkolenia z odbijania od nabrzeża, cumowania i wiązania lin cumowniczych. Potem nareszcie wypływamy w morze. Kurs: port w Gdyni. Po drodze mijamy olbrzymie promy i statki. Każdy ma okazję do sterowania "naszym" jachtem.

Stowarzyszenie Róża Wiatrów od 2014 roku czyni wszelkie starania, aby w Przemyślu rozwijać żeglarstwo dostępne dla każdego, a pomysł zabrania najmłodszych na prawdziwą morską przygodę, towarzyszył członkom stowarzyszenia od dawna, niestety na przeszkodzie stały finanse, a wszelkie próby pozyskania potrzebnych funduszy kończyły się niepowodzeniem.

- Cieszymy się, że w tym roku dzięki wsparciu udało się dokonać do niedawna dla nas rzeczy niemożliwej, ale jak widać marzenia się spełniają, szczególnie jeśli znajdą się ludzi, którzy pomogą je zrealizować. W ponad siedemdziesięcioletniej historii przemyskiego żeglarstwa jeszcze nikomu nie udało się zrealizować takiego przedsięwzięcia - twierdzą organizatorzy rejsu.

Stowarzyszenie prowadzi szkółkę żeglarską dla dzieci w klasie Optimist, a podopieczni odnoszą sukcesy podczas regat, szkolą się na akwenach wodnych ZEK Ostów, ZEK Radymno i Jeziorze Solińskim, a ich starsi koledzy zdobywają uprawnienia do prowadzenia jachtów po wodach śródlądowych oraz morskich.

- Ideą i priorytetem stowarzyszenia jest prowadzenie zajęć i szkoleń dla dzieci nieodpłatnie tak, aby były one dostępne dla każdego. Tydzień po powrocie z Bałtyku kolejni młodzi przemyscy żeglarze będą szkolić się na Solinie, aby uzyskać uprawnienia żeglarza jachtowego, a po egzaminie uprawnieni będą do żeglowania jachtami żaglowymi o długości do 12 metrów nie tylko na śródlądziu, ale także po wodach morskich do 2 Mm od brzegu - mówi kpt. Agnieszka Kowaliw, prezes Stowarzyszenia Róża Wiatrów w Przemyślu.

Przez siedem dni uczniowie z Przemyśla płynęli po Morzu Bałtyckim śladami przemyślanina kpt. Henryka Jaskuły.

Uczniowie z Przemyśla żeglowali po Morzu Bałtyckim śladami k...

Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie