Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Wiadomo, co było powodem ogromnego fetoru ze studzienek kanalizacyjnych w Przemyślu [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Mieszkańców kilku ulic w Przemyślu zaniepokoił intensywny zapach wydobywający się ze studzienek kanalizacyjnych. Sprawa jest wyjaśniania przez odpowiednie służby.
Mieszkańców kilku ulic w Przemyślu zaniepokoił intensywny zapach wydobywający się ze studzienek kanalizacyjnych. Sprawa jest wyjaśniania przez odpowiednie służby. Archiwum
To ścieki ze składowiska odpadów komunalnych były powodem intensywnego i nieprzyjemnego odporu, który zaniepokoił mieszkańców południowych części Przemyśla.

Dziwna i śmierdząca ciesz, którą nie były "ścieki bytowe", 29 stycznia zaniepokoiła mieszkańców ulic Piastowskiej, Fabrycznej i Sobótki w Przemyślu. Na miejsce od razu przybyły różne służby.

- Faktycznie śmierdziało dosłownie na kilometr - relacjonował Maciej Kamiński, miejski radny w Przemyślu, który na prośbę mieszkańców przyjechał na miejsce.

Skierował do prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna prośbę o wyjaśnienie tej sprawy. Pytał w niej o ustalenia, jakie na miejscu poczynili pracownicy Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Właśnie otrzymał odpowiedź.

- 29 stycznia dyspozytor działu sieci i sług PWiK odebrał zgłoszenie o wydobywających się, odczuwalnych odorach z kanalizacji sanitarnej w ul. Piastowskiej. Niezwłocznie na miejsce został skierowany samochód specjalistyczny SCK do czyszczenia i udrażniania kanalizacji. Po rozpoznaniu w terenie stosowne służby stwierdziły, że w kanalizacji ul. Piastowskiej płynie ściek o wyraźnym ciemno-brunatnym zabarwieniu i nieprzyjemnym odorze. Stwierdzono, że wydobywająca się substancja jest odciekiem ze składowiska odpadów komunalnych znajdującego się przy ul. Piastowskiej 22, a nadmierny odór z systemu kanalizacji był spowodowany długotrwałym tłoczeniem odcieku ze zbiornika, który znajduje się w wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej składowiska - twierdzi W. Bakun.

O całym zdarzeniu zostało natychmiast poinformowane telefonicznie kierownictwo Zakładów Usługowych „Południe" (zarządzające wysypiskiem odpadów) z zaleceniem bezwarunkowego wstrzymania zrzutu odcieku, co zostało niezwłocznie wykonane.

- Zgodnie z umową o odprowadzenie ścieków zawartą przez PWiK z Zakladami Usługowymi Południe" Sp. o. o. w Krakowie, Przedsiębiorstwo Wodociągów monitoruje jakość oraz ilość ścieków odprowadzanych ze składowiska odpadów. Dodatkowo 30 stycznia zostały pobrane próbki oraz zlecone laboratoryjne badanie odcieku - dodaje prezydent Przemyśla.

od 7 lat
Wideo

echodnia.eu Adam Michcik jak oddać ważny głos - na region

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wiadomo, co było powodem ogromnego fetoru ze studzienek kanalizacyjnych w Przemyślu [ZDJĘCIA] - Nowiny

Wróć na przemysl.naszemiasto.pl Nasze Miasto