MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku. Protest ma potrwać do czwartku [ZDJĘCIA]

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku
Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku Bogdan Hućko
Protestujący rolnicy zablokowali w poniedziałek, 26 lutego, całkowicie przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku. Blokada ma trwać do najbliższego czwartku. Przepuszczają tylko jeden samochód ciężarowy co godzinę. Po obu stronach granicy utworzyły się kilkukilometrowe kolejki. Na bieżąco przepuszczane są tylko samochody osobowe.

Rolnicy podkreślają, że zablokowali granicę, żeby zwrócić uwagę rządu na ich problemy.

– Nikt z nami nie rozmawia. Jeżeli nic się nie zmieni to rolnictwo upadnie. Rząd musi zrozumieć, że tysiąc złotych dopłaty do hektara kukurydzy nie zagwarantuje nam nawet kosztów, które ponieśliśmy do tej pory. Do każdego hektara kukurydzy, rzepaku, pszenicy musimy dopłacić z własnej kieszeni. Część rolników, którzy są zadłużeni nie dotrwa do żniw, nie wie za co posieje. Państwo musi nas zrozumieć, żeby wypracować mechanizmy, abyśmy mogli wyjechać w pole. Decyzje muszą być podjęte natychmiast. Pieniądze musza popłynąć do rolników, bo jeżeli nie, to będzie bieda. Dlatego jesteśmy na drodze. Nikomu z nas nie zależy, żeby utrudniać życie ludziom, którzy też pracują na swój chleb, ale innej drogi nie ma. Protestujemy od tygodni, ale nic się nie zmienia, nikt nam nic nie proponuje. Jeżeli rząd jednego dnia potrafi podjąć decyzję i przeznaczyć naszym kolegom z Ukrainy 6 miliardów złotych, to wydaje mi się, że ma też takie kompetencje, żeby nam pomóc. Jesteśmy otwarci na rozmowy, spotkanie i propozycje – powiedział Zbigniew Łożański z Rymanowa, jeden z liderów protestu w Barwinku.

Protestujących w Barwinku wsparli organizatorzy blokad w Medyce – Roman Kondrów oraz w Korczowej – Piotr Jacyk.

– Premier nie ukłonił się do rolników, tylko gwiazdorzy sobie w Warszawie, a nas zostawił samych sobie. Mamy rozwiązywać problemy w rolnictwie, a nie w polityce, dlatego tutaj jestem z wami. Chcemy godnie żyć za trudną i mozolna pracę. W tym momencie jesteśmy bankrutami, że nasz rząd nie pomaga nam, tylko sąsiadom. Bruksela nie daje żadnej pomocy polskiemu rolnikowi, tylko cały czas pokazuje, ze trzeba wspierać Ukrainę. Polityka sama do nas wchodzi drzwiami. Tak się nie robi z kolegą i sąsiadem, jak to nasi koledzy z Ukrainy podkreślają. Dlaczego nie zaprasza się naszych włodarzy, naszego prezydenta, naszego premiera do rozmów, żeby tę sprawę załagodzić, a nie jątrzyć. Widocznie za dużo im pomogliśmy i dzisiaj mamy to, co mamy. Nie szanuje się nas, za naszą pomoc. To my Polacy, tutaj z Podkarpacia pierwsi wyciągnęliśmy dłoń pomocną Ukrainie, a dzisiaj się nas tak traktuje – grzmiał Roman Kondrów.

Zapowiedział, że do Barwinka przyjadą delegacje, żeby wspierać protestujących z Opola, Dolnego Śląska i Zachodniopomorskiego.

– Nie poddamy się

– zadeklarował Roman Kondrów. – Tyle lat pracowaliśmy na polską, zdrową żywność, a w tym momencie zalewa nas żywność ze Wschodu. Nie możemy na to pozwolić – dodał.[/cyt]

Zaapelował do premiera.

– Panie Donaldzie Tusk, zwróć się do rolników ukłonem i załatw tą sprawę na wszystkich przejściach. Dopóki nie rozwiążą naszych spraw, to my z przejść nie zejdziemy. Muszą nas wspomagać, tak jak wspomagają Ukrainę.

Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku
Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku Bogdan Hućko

Piotr Jacyk przypomniał główne postulaty wypracowane na spotkaniu w Tomaszowie Lubelskim: zatrzymanie produktów rolno-spożywczych z Ukrainy, wywalenie zielonego ładu, dopłaty do zbóż i roślin oleistych oraz dopłaty do nawozów, a także dopłaty do wszystkich dziedzin rolniczych (owoce, miód), których producenci ucierpieli w wyniku napływu towarów z Ukrainy. Postulaty zostały przekazane wojewodzie podkarpackiemu.

- Jeżeli w styczniu pszenica kosztowała 800 zł, a dzisiaj kosztuje 580, to każdy rolnik stracił 120-140 zł na każdej tonie – podkreślił Piotr Jacyk.

- Czy w naszym kraju musi być tak, ze każdy nowy rząd zajmuje się tylko rozliczaniem poprzedników. Nie zajmują się tym, co jest na dzień dzisiejszy ważne. Dlaczego Donald Tusk nie przyjedzie do nas, nie porozmawia, nie wysłucha próśb, które do niego kierujemy. Najważniejsze dla rządu jest tworzenie komisji i rozmawianie o tym co tak naprawdę było. Czy nie może być tak, żebyśmy pomagali Ukrainie, ale w normalnych warunkach – pytał Maciej Iżowski z Beska.

Do protestujących przyjechał wicewojewoda podkarpacki Wiesław Buż, który powiedział, że rolnicy zasługują na szczególne zainteresowanie rządu i tak się dzieje. Podkreślił, że problem jest ogólnoeuropejski i bardzo skomplikowany i mocno zaniedbany.

– Nie zwalam winy na poprzedników. Musimy szybko te problemy wspólnie rozwiązywać – powiedział.

Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku
Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku Bogdan Hućko

Przypomniał, że ponad 137 mld euro zostanie uruchomionych w ramach KPO, również dla polskiego rolnictwa.

– Również pracuje się na tym aby złagodzić sprawy dotyczące zielonego ładu. Być może całkowicie nie da się tego przekreślić i odejść od jego wdrażania, ale jest tam bardzo dużo dobrych rozwiązań, które mogą sprzyjać ogólnie rozwojowi rolnictwa w Europie i Polsce, ale te złe, które utrudniają życie trzeba będzie na pewno zlikwidować, zawiesić i przystąpić do korelacji tego projektu z waszym udziałem i przy waszym wsparciu, bo to wy jesteście solą tej ziemi i najlepiej wiecie jak uprawiać, co uprawiać i ile, jakie nawozy stosować – mówił wicewojewoda.

Obecny był również burmistrz Dukli Andrzej Bytnar.

- Nikt z nas nie jest przeciwny Ukrainie, nikt z nas nie protestuje przeciwko narodowi ukraińskiemu. Wspieramy ich, ale niech to zboże płynie do ludzi potrzebujących i głodujących i niech tam zostanie wysłane. Jako kraj tranzytowy uszczelnijmy granice. Nie jesteśmy wrogiem Ukrainy, jesteśmy przyjacielem, ale walczymy o swoje miejsca pracy, rodziny, bytowanie na kolejne lata – podkreślił Piotr Jacyk.

Na granicy odmówił modlitwę w intencji wszystkich rolników i rozwiązania problemów ks. Jan Bielec , proboszcz parafii pw. św. św. Piotra Apostoła i Jana z Dukli w Krośnie.

- To ostatni moment, żeby zaufać Bogu i do Niego się zwrócić, bo jeżeli tego nie zrobimy, to nie tylko nasz kraj, ale i cała Europa ginie. Zawsze w momentach kryzysowych zwracaliśmy się do Boga i zawsze nam pomagał. Wszyscy musimy to zrobić, bo każdy o Nim zapomniał, nadszedł ostatni moment. Wiemy dobrze, że jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu – podkreślił Zbigniew Łożański z Rymanowa.

Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku
Protestujący rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku Bogdan Hućko

- Wiara nauczyła nas, że trzeba sąsiadowi, bratu pomagać. Na początku wojny bardzo pomogliśmy Ukrainie. Dzisiaj widzimy jak zachowuje się prezydent Ukrainy, to serce nieraz krwawi, jak nam wygraża. Pytamy – czyje to zboże jest? Rolnika ukraińskiego? Tysiące hektarów na Ukrainie są własnością zachodnich holdingów oraz z Rosji, Niemiec, Francji. To oni chcą nas zalać swoimi produktami – mówił Piotr Kędzior ze Święcan, stając w obronie młodych rolników.

– Założyli rodziny, nabrali milionowych kredytów i dzisiaj nie mogą sobie z tym poradzić. Panie premierze, to pana koledzy z Brukseli prowadzą te duże gospodarki na Ukrainie i powinien się pan pochylić. Jeżeli zabraknie polskiego rolnika, zabraknie wszystkiego. Firmy współpracujące z rolnictwem upadną. Trzeba mieć szacunek dla młodych, którzy chcieli przejąć ziemię i nadal na niej pracować. Jeżeli rząd nie wesprze nas, to polskie rolnictwo upadnie. Na Ukrainie nikt nie kontroluje stosowania środków chemicznych. Jest jakieś obostrzenie? Żadne – podkreślił Piotr Kędzior.

Porządku na przejściu granicznym pilnuje policja oraz zabezpieczają strażacy z OSP w Tylawie. Czekający w kolejce kierowcy sympatyzują z protestującymi.

– Każdy walczy o swoje. Chcą godnie żyć. Gdybym był rolnikiem to pewnie też był blokował drogę. Rozumię ich, jestem w stanie przeczekać – powiedział nam Robert, kierowca TIR-a z Nowego Sącza.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rolnicy zablokowali przejście graniczne ze Słowacją w Barwinku. Protest ma potrwać do czwartku [ZDJĘCIA] - Nowiny

Wróć na przemysl.naszemiasto.pl Nasze Miasto