Społecznicy domagają się wznowienia połączeń kolejowych z Przemyśla na Ukrainę

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Bezpośrednie połączenie kolejowe Przemyśla z Kijowem okazało się "strzałem w dziesiątkę". Było bardzo popularne przed pandemią koronawirusa.
Bezpośrednie połączenie kolejowe Przemyśla z Kijowem okazało się "strzałem w dziesiątkę". Było bardzo popularne przed pandemią koronawirusa. Norbert Ziętal
Społecznicy mówią "nie" da dalszego zawieszenia pociągów z Przemyśla na Ukrainę. Domagają się przywrócenia ruchu międzynarodowego na tym kierunki. Przygotowali internetową petycję, która będzie skierowana do premiera Mateusza Morawickiego. Każdy może się pod nią podpisać on-line.

- Po prawie dwuletniej kwarantannie dla miejskiej turystyki i lokalnego handlu i gastronomii przygranicznego Przemyśla, dalsze zawieszenie połączeń kolejowych z Ukrainą, to utrata dodatkowej szansy na odbicie się od finansowego dna dla biznesu i miasta

- twierdzą społecznicy z Przemyśla.

Ich zdaniem, dla przemyskiego dworca kolejowego, odwieszenie połączeń, to szansa na powrót do wiodącej roli hubu przesiadkowego na wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej z Ukrainą.

- W najlepszym okresie korzystało z niego rocznie więcej pasażerów, jak z rzeszowskiego lotniska w Jasionce

- zaznaczają.

Jeszcze półtora roku temu Przemyśl był rozkwitającym, kolejowym hubem przesiadkowym dla tysięcy pasażerów podróżujących pomiędzy Polską i Ukrainą. Impulsem, który rozpoczął dynamiczny rozwój połączeń, było uruchomienie przez Ukraińskie Koleje i PKP Intercity, w grudniu 2016 r., bezpośredniego pociągu relacji Kijów - Przemyśl.

Realizowany był szybkim pociągiem Hyundai i stał się na tyle popularny, że po kilku miesiącach zdecydowano się na uruchomienie drugiego składu z Przemyśla do Kijowa, jadącego po nieco zmodyfikowanej trasie w stosunku do pierwszego. Po 2,5-roku świętowano przejazd milionowego pasażera. W międzyczasie pojawiły się połączenia kolejowe z Przemyśla do Lwowa i Odessy.

- Pociąg był najszybszym i wygodnym sposobem przekraczania granicy. Często zdarzało się, że ludzie z głębi Polski przyjeżdżali do Przemyśla samochodami, zostawiali je w tym mieście, a na zwiedzanie Ukrainy wybierali się pociągiem. Oczywiście, przy okazji zostawiali w Przemyślu pieniądze, choćby na jedzenie - mówi Karol Gajdzik z Fundacji Galicyjskich Kolei Żelaznych.

Każdy może podpisać internetową petycję do premiera, o przywrócenie połączeń kolejowych z Ukrainą

- Dla przemyskiego dworca kolejowego, odwieszenie połączeń, to szansa na powrót do przodującej roli hubu przesiadkowego na wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej z Ukrainą. W najlepszym okresie korzystało z niego rocznie więcej pasażerów, jak z rzeszowskiego lotniska w Jasionce - podkreśla Mariusz Piotr Sidor z Porozumienia MOST Wielokulturowe Muzeum Przemyślan.

W Internecie uruchomiono petycję, pod którą podpisana może się każdy.
Link do petycji. Trafi ona do premiera Mateusza Morawickiego.

Zwolennicy przywrócenia kolejowych połączeń z Ukrainą argumentują, że obecnie granicę polsko-ukraińską można przekroczyć samochodem, autobusem, pieszo lub samolotem. Jedynie pociągiem nie jest to możliwe. Od środy działają już wszystkie, podkarpackie przejście graniczne z Ukrainą.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie